Na pomoc Eli

           W ostatnim numerze „Ziemi Strzeleckiej” pisaliśmy o 22-letniej Eli Mierzwie z Brzozy. Dziewczyna niedawno dowiedziała się, że ma raka jelita. Przeszła już operację, ale teraz czeka ją chemioterapia w Bydgoszczy. Rodzina i znajomi postanowili wspomóc dziewczynę i zorganizować dla niej zbiórkę pieniędzy. Fundusze mają być przeznaczone na pobyt w Bydgoszczy i wydatki związane z dalszym leczeniem. Po naszym artykule z pomocą pospieszyła też Angelika Piekarska z Banku Pluszowego Misia.

ela      Jeszcze do niedawna Ela była wesołą, uśmiechniętą młodą osobą, która pracowała, kochała taniec i śpiew. Zupełnie nie spodziewała się choroby, w dodatku tak poważnej. – Zaczęły mnie męczyć bóle pleców, myślałam jednak, że to przez pracę, ponieważ pracowałam akurat w TPV. W marcu nagle dołączyła gorączka, wymioty. Dostałam skierowanie do szpitala na badania – opowiada dziewczyna. Tak wykryto u niej guza na jelicie, do tego stan zapalny. 13 kwietnia lekarze zoperowali Elę i wycięli guza, który miał już 13 cm średnicy. Został jeden nieusuwalny, do tego zmiany pod wątrobą i trzustką. Teraz czeka ją chemioterapia w Bydgoszczy. – No i tu może być problem. Nie wiadomo, ile chemii będę musiała przyjąć. Do Bydgoszczy musi ze mną pojechać mama. Na dłuższą metę czekają więc nas wydatki związane z podróżą, pobytem. Póki co jakoś sobie poradzimy, ale co będzie dalej? – martwi się Ela.

Rodzinie Mierzwów chce pomóc sołtys Brzozy Bożena Mrożek. Zaproponowała zorganizowanie zbiórki pieniędzy po niedzielnej mszy świętej. Taka zbiórka ma się odbyć 28 maja po mszy w kościele w Brzozie o godzinie 9:00. Dodatkowo w sklepach mają być wystawione puszki, do których będzie można wrzucać datki.

Artykuł o Eli w majowym numerze przeczytała Angelika Piekarska z Banku Pluszowego Misia. Również postanowiła pomóc chorej mieszkance Brzozy i zorganizować dla niej zbiórkę pieniędzy. – 27 maja Bank Pluszowego Misia już od samego rana będzie zbierał pieniądze na ulicach Strzelec Krajeńskich. Jeśli ktoś będzie chciał wrzucić choć grosik do naszej puszki i pomóc w leczeniu Eli, będziemy za to bardzo,bardzo wdzięczni – podkreśla Angelika. – Nieważne, ile wrzucicie do puszki, każdy grosz się liczy – dodaje.

Artykuł pochodzi z  Ziemi Strzeleckiej (NR 10/2017 (595), 11maja 2017 r.

 

Sprawdź również…