Damian Sławek o rywalizacji w Berlinie

Polski duet Damian Sławek (były wychowanek LKS POM Strzelce Krajeńskie) i Filip Prokopyszyn wygrał finałowy madison i zajął wysokie drugie miejsce podczas turnieju Sixday Berlin.

Impreza, w której zawodnicy elity ścigają się sześć dni pod rząd, była nowym doświadczeniem dla Damiana. W kategorii „młodzieżowiec” do lat 23 w parze ze swoim kolegą ścigali się cztery razy. Rywalizacja była bardzo zacięta, startowały pary z Danii, Austrii i Niemiec, kolarze przejechali wiele kilometrów, ale to także bardzo specyficzne zawody ze względu na atmosferę. – To wspaniałe uczucie ścigać się przed tak dużą publicznością. Spora liczba kibiców pomagała w ściganiu. Każdy dzień był bardzo wymagający i wyrównany, ale udało nam się ukończyć czterodniowe zawody na drugim miejscu w generalce i jesteśmy zadowoleni. Jest lekki niedosyt, ponieważ do pierwszego miejsca traciliśmy tylko 4 punkty i walkę o zwycięstwo przegraliśmy na ostatnim finiszu – ocenia Damian Sławek. Najbliższe tygodnie będą dla niego również bardzo pracowite. – Teraz z torową kadrą Polski startujemy w belgijskim Gent na zawodach torowych, a następnie przygotowuję się do sezonu szosowego, w którym będę reprezentował barwy Cartusii Kartuzy. Jest to drużyna, do której przeszedłem 3 lata temu ze Strzeleckiego LKS POM, gdzie zaczynałem przygodę z kolarstwem i bardzo się rozwinąłem dzięki pomocy Józefa Szymańskiego, mojego pierwszego trenera – dodaje kolarz.

al, Ziemia Strzelecka 3/2019

Sprawdź również…