Żebractwo to wykroczenie

Z dzieckiem na rękach, obrazkami na sprzedaż, o kulach – żebracy są niemal wszędzie, co jakiś czas można ich spotkać także w naszym mieście. Czasami naprawdę nie mają środków do życia, ale bardzo często zdarza się, że są to po prostu oszuści.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Kraj., dopuszczenie się żebrania jest wykroczeniem z art. 58 kodeksu wykroczeń.

– Przepis ten mówi ,,Kto, mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym, podlega karze ograniczenia wolności, grzywnie do 1500 złotych albo karze nagany. Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy, podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności”. Przepis ten chroni społeczeństwo przed nadużyciem i wyłudzeniem jego ofiarności, przed natarczywością osób żebrzących – tłumaczy st. sierż. Ewelina Kowalczyk z Komendy Powiatowej w Strzelcach.

W ciągu ostatnich lat zdarzało się, że mieszkańcy naszego powiatu dzwonili na Komendę, informując o natarczywym żebractwie w miejscach publicznych. Najczęściej w Strzelcach żebrzących w natarczywy sposób można spotkać pod marketami. Zdarza się, że trzymają w ręku obrazki lub inne przedmioty, które próbują sprzedać. Czasami żebrzące osoby siedzą z dzieckiem na rękach, chcąc w ten sposób wzbudzić litość. Zdarza się, że podpierają się kulami, trzymają tabliczki informujące o rodzaju choroby. Za oszukiwanie w ten sposób, wymuszanie jałmużny i natarczywe nagabywanie strzelecka policja nakłada zwykle mandaty. Osoby, które rzeczywiście nie mają środków do życia, funkcjonariusze kierowali do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Fot. AFP

Artykuł pochodzi z papierowego wydania z dnia 1.06.2018 r.

Rt

Sprawdź również…