Pożary sadzy w kominach

Sezon grzewczy w pełni. Jak co roku strażacy mają pełne ręce pracy podczas zdarzeń związanych z pożarami sadzy w przewodach kominowych. Często przez niesprawny przewód kominowy dochodzi do pożarów budynków oraz podtrucia czadem. W województwie lubuskim od początku grudnia do pożaru sadzy strażacy wyjeżdżali 250 razy.

Akcji gaśniczych jest o wiele więcej niż w zeszłym sezonie grzewczym. Często pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami przez użytkowników kominów. Podstawowym i najważniejszym błędem jest brak czyszczenia przewodów dymowych. Z wizyt kominiarzy rezygnuje coraz więcej osób. Jednak to nie wszystko. Palenie w piecu śmieciami, mokrym drewnem również prowadzi do osadzania się cząsteczek sadzy, która powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego.

Przed sezonem grzewczym jak również w trakcie niego należy rzetelnie przeprowadzać kontrolę stanu technicznego przewodu kominowego. Sprawdzamy wtedy drożność oraz szczelność komina. – Zapaleniu się sadzy w kominie towarzyszy bardzo głośny szum spowodowany trwającą gwałtowną reakcją spalania. Paląca się w wysokich temperaturach sadza może spowodować pęknięcia i nieszczelności w przewodzie kominowym. Wysoka temperatura lub ogień wydobywający się z szczelin komina może doprowadzić do zapalenia się materiałów otaczających przewód kominowy. Przez pęknięcia do pomieszczeń mieszkalnych może dostać się również dym oraz dwutlenek węgla – mówi Tomasz Górniak, dowódca JRG.

Gdy już dojdzie do zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym w pierwszej kolejności należy zaalarmować o tym zdarzeniu straż pożarną oraz wygasić palenisko. Pamiętajmy o zamknięciu dopływu powietrza do pieca zarówno od dołu jak i od góry. Nie wolno wlewać wody do palącego się komina, grozi to jego rozerwaniem. Po pożarze sadzy w kominie należy wezwać kominiarza, aby dokonał wyczyszczenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny. Należy pamiętać, iż przez nieszczelne przewody wędrują palące się cząstki materiału palnego lub bardzo gorące gazy spalinowe, w tym groźny, niewyczuwalny „cichy zabójca” – tlenek węgla (czad).

Każdy właściciel domu ma obowiązek zapewnienia bezpiecznego użytkowania urządzeń grzewczych i kominowych. Trzeba więc regularnie czyścić komin i sprawdzać instalacje techniczne w domu. Czyszczenie przewodów kominowych powinna wykonać osoba z odpowiednimi do tego kwalifikacjami: 4 razy w roku w przypadku kotłów na paliwo stałe, 2 razy w roku dla kotłów gazowych i na paliwa płynne, 1 raz w roku przewody wentylacyjne w budynku. – Jednorazowa usługa kominiarska kosztuje od 50 zł do 100 zł – mówi Sebastian Gniot, mistrz kominiarski.

Artykuł pochodzi z papierowego wydania „Ziemi Strzeleckiej” z dnia 2 lutego 2017 r.

Sprawdź również…