Damian Sławek żegna LKS POM

 

Medalista Mistrzostw Polski juniorów, reprezentant kadry narodowej, uczestnik Mistrzostw Świata w kolarstwie robi ważny krok w kolarskiej karierze. Jego celem jest zawodowa grupa CCC Sprandi – Polkowice, z którą współpracuje. W przyszłym sezonie będzie reprezentował Cartisię Kartuzy. 

damian sławek

Jesteś na tym etapie kariery, że aby myśleć o zawodowym kolarstwie, trzeba zmienić klub. Co wybrałeś?

W tym sezonie będę reprezentował GKS Cartusię Kartuzy. Wydaje mi się, że to najlepszy wybór. Jest tam kilku moich rówieśników, których już znam i jesteśmy bardzo zgrani. Byliśmy teraz na wspólnym zgrupowaniu, gdzie ćwiczyliśmy zgranie i jazdę w grupie. Nie ukrywam jednak, że chciałem trafić do lepszego klubu – CCC Sprandi Polkowice, ale na dzień dzisiejszy się nie udało.

A jaka jest szansa na dostanie się do CCC?

W tym sezonie zabrakło tam miejsca dla mnie. Jednak wszystko jest jeszcze otwarte. Jeśli osiągnę zadowalające wyniki w sezonie, istnieje szansa na to, że mogę znaleźć się wśród „pomarańczowych”. Otrzymałem pomoc z ich strony w postaci przekazania sprzętu. Otrzymałem rower, kask, buty. To miły gest z ich strony. Jednak zdaję sobie sprawę, że będzie to wymagało ode mnie dużego zaangażowania i poświęcenia.

Jak wygląda na dziś współpraca z „Pomarańczowymi”?

Mam stały kontakt z Piotrem Wadeckim, do którego mogę zawszę zadzwonić i porozmawiać. On sam powtarza, że klub inwestuje w odnawianie kadry i zawsze mogę liczyć na kontakt.

W tym roku czeka cię matura. Da się to pogodzić z treningami, zawodami? Jest to dla ciebie ważne?

Oczywiście, najważniejszy mój cel w tym roku to matura. Właśnie wróciłem ze zgrupowania w Hiszpanii. Zostało nam już tylko 5 tygodni do egzaminu. Odpuszczę start  w tegorocznym Karpackim Wyścigu Kurierów, który odbywa się dzień przed maturą, bo ten egzamin jest dla mnie ważniejszy. Teraz kontynuuję naukę w Świdnicy.

Czyli najpierw matura, a później walka o zawodową grupę kolarską?

Dokładnie. Chciałbym w przyszłości w pełni poświęcić się kolarstwu. By tego dokonać, muszę znaleźć się w zawodowej grupie kolarskiej, która otwiera przed zawodnikami szerokie horyzonty, odpowiednie wsparcie sprzętowe i organizacyjne. Staram się być nie tylko dobrym sportowcem, który potwierdza swoje możliwości odpowiednimi wynikami, ale również odpowiednim zachowaniem na co dzień i podejściem do treningów chcę zaznaczyć moje zaangażowanie.

Będziesz tęsknił za Strzelcami, za LKS-em?

Na pewno. Mam nadzieję, że dalej będę współpracował z trenerem, że od czasu do czasu wybiorę się na wspólny trening. Zawsze będę pamiętał o LKS POM.

sze

 

 

Sprawdź również…