Napaść na Rynku Miejskim – trwa postępowanie

W Dzień Niepodległości na Rynku Miejskim odbywały się uroczystości. Nie wszyscy jednak przyszli świętować. Starszego mężczyznę, który reprezentował jedno ze stowarzyszeń, uderzył nieznany napastnik.

Podczas 11 Listopada na Rynku Miejskim odbywał się uroczysty apel. Brały w nim udział m.in. lokalne stowarzyszenia, w tym Koło Sybiraków. I to właśnie prezes tego Koła Witold Pisarek padł ofiarą napastnika. Nieznany mężczyzna podszedł do Sybiraka, uderzył go w twarz i uciekł. Jak relacjonują naszej gazecie świadkowie, w pościg ruszyli pracownicy Strzeleckiego Ośrodka Kultury, którzy tego dnia pracowali na Rynku Miejskim. Niestety – napastnik zbiegł. Reprezentant Sybiraków udał się na obdukcję, złożył też zeznania na Komendzie Policji. – Dowiedziałem się, że powinienem działać na własną rękę. Założyć sprawę w sądzie, zapłacić 300 zł. Jak to jest, że ja, starszy człowiek, reprezentant Koła Sybiraków, którego zaproszono do udziału w uroczystości, muszę teraz płacić za dochodzenie, kto napada na ludzi na Rynku Miejskim? – pyta naszą redakcję prezes Sybiraków.

Pracownicy Urzędu Miejskiego sprawdzili nagranie na monitoringu, który obejmuje swoim zasięgiem także Rynek Miejski. Nie widać dokładnie, kto dokonał napaści. – Poszkodowany mógłby wnieść sprawę z powództwa cywilnego, lecz biorąc pod uwagę jego wiek, stanowisko i okoliczności, policja ze swojej strony także będzie prowadzić postępowanie i zmierzać do schwytania sprawcy – mówi rzecznik prasowy strzeleckiej policji Tomasz Bartos.

Obecnie trwa postępowanie w sprawie.

rt

Sprawdź również…