Napadł na kobietę w biały dzień

Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka Strzelec, którą w minioną środę napadł mężczyzna. Napastnika udało się namierzyć. – Do tej pory nie mogę dojść do siebie, nie spodziewałam się, że ktoś w biały dzień może napaść na kobietę w centrum Strzelec. Apeluję do wszystkich pań, by zachowały ostrożność i pilnowały swoich rzeczy – mówi poszkodowana. 

W środę około 12:00 nasza czytelniczka chciała postawić rower koło banku przy Rynku Miejskim. – W przednim koszyku miałam torebkę. W pewnym momencie podbiegł zakapturzony mężczyzna, chwycił torebkę i uciekł w kierunku bloków koło kiosku przy Rynku Miejskim – opowiada poszkodowana. – Krzyknęłam do mężczyzny stojącego nieopodal, że zostałam okradziona. Rzucił się w pościg za złodziejem – mówi kobieta. Złodziej pobiegł w kierunku przedszkola na Brygady Saperów, wbiegł w uliczkę przy murach. W międzyczasie z torebki wyrzucił m.in. dowód rejestracyjny, prawo jazdy. Poszkodowana udała się po pomoc do jednego z bloków przy Brygady Saperów. – Jedna z mieszkanek tego bloku zadzwoniła po policję, bo ja nawet telefonu przy sobie nie miałam. Po czym pojechałam na komendę złożyć zeznania – mówi naszej redakcji czytelniczka. Policja bardzo szybko namierzyła sprawcę, posługując się rysopisem podanym przez okradzioną. – Przestrzegam wszystkich, szczególnie kobiety, by uważały na swoje torebki, bagaże. Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś nas napadnie. Na szczęście tego mężczyznę udało się namierzyć, odzyskałam też dokumenty. Serdecznie dziękuję osobom, które mi pomogły tego dnia, szczególnie panu, który rzucił się w pościg za złodziejem oraz pani, która zadzwoniła na policję – opowiada czytelniczka.

rt

 

 

Sprawdź również…